PTTK
Sprawozdanie z wycieczki "53 Zlot Górski - Bieszczady"

                                Sprawozdanie z wycieczki 

         53 Zlot Górski Miejskiego Koła PTTK b. Kop. POLSKA

                                         "BIESZCZADY"

                                      01-04 września 2022


Zgodnie z rocznym planem imprez Koła w dniach 1-4 września 2022 odbył się "53 Zlot Górski - Bieszczady" Miejskiego Koła PTTK byłej Kopalni POLSKA w Świętochłowicach. 
W pierwszym dniu po dojeździe z małym postojem po drodze, w Majdanie przejechaliśmy się uroczą Leśną Koleją Bieszczadzką do Balnicy i z powrotem. Podziwialiśmy w trakcie 2 godzinnego przejazdu piękną przyrodę bieszczadzką. W Cisnej zatrzymaliśmy się na chwilę przy słynnym barze „Siekierezada”, gdzie drwale po wypłacie mieli rozrywkę nie tylko alkoholową a miejsce to zostało upamiętnione w literaturze i w filmie. Przejechaliśmy Wielką Pętlę Bieszczadzką przez Wetlinę i Ustrzyki Górne do Smolnika. Byłą drewnianą cerkiew grekokatolicką p. w. Michała Archanioła w Smolniku pokazał nam i opowiedział o jej historii pan Adam Bartnik: obecnie jest filią kościoła katolickiego z Lutowisk. Jest to jedyna pozostała cerkiew typu bojkowskiego i została wpisana na listę UNESCO w 2013 r. ze względu na unikalną architekturę i wyposażenie. Następnie przez Ustrzyki Dolne i Ustianową dojechaliśmy na noclegi i smaczną kolację do pensjonatu Zofii Puch w Łobozewie Dolnym obok Soliny. 
W drugim dniu pojechaliśmy najpierw do Arłamowa zobaczyć z zewnątrz słynny super luksusowy Ośrodek Wypoczynkowy Rady Ministrów z czasów PRL-u, a obecnie również luksusowy hotel z własnym mini lotniskiem, basenami i kortami tenisowymi. Bywały tutaj na wypoczynku i polowaniach na dziki, jelenie , sarny i żubry w Mucznem przywódcy państw socjalistycznych z Gierkiem, Jaroszewiczem, Broz Tito itd. Następnie zwiedziliśmy słynne sanktuarium Kalwarię Pacławską: Kościół NMP, dróżki kalwaryjskie, kilka kaplic Męki Pańskiej, punkt widokowy na stronę ukraińska i kawiarnię w Domu Pielgrzyma. Cały kompleks zabudowań sanktuarium jest fundacji rodziny Hr. Fredrów. Z kolei w Bolestraszycach zwiedziliśmy przepiękne arboretum, trzecie co do wielkości w Polsce ze wspaniałymi okazami drzew, krzewów i roślin z całego świata, a także muzeum zoologiczne fauny europejskiej. Zwiedzanie Ogrodu Botanicznego z przewodniczką trwało 2 godz. Następnie w Przemyślu z przewodniczką panią Stanisławą Bańcarz zwiedziliśmy stare miasto, rynek i zabytkowe kamienice, Muzeum Dzwonów i Fajek, Katedrę łacińską i grekokatolicką, pomniki niedźwiadka z herbu miasta i Dobrego Wojaka Szwejka, dworzec kolejowy budowany na wzór wiedeńskiego, a także podziwialiśmy panoramę Przemyśla ze szczytu wieży zegarowej. 
W trzecim dniu najpierw w Solinie przejechaliśmy się otwartą w tym roku kolejką gondolową o dł. 1500 m zawieszoną na wysokości ok. 90 m. oraz wjechaliśmy na szczyt wieży widokowej by podziwiać rozległą panoramę Soliny, zapory, Jeziora Solińskiego oraz Bieszczad. Widoki były cudowne zapierające dech w piersiach. Następnie pojechaliśmy do Sanoka, gdzie już czekał na nas przewodnik p. Andrzej Pęczak. Zobaczyliśmy gotycki zamek fundowany przez króla Kazimierza Wlk., skąd z baszty rozciąga się piękny widok na Dolinę Sanu z widocznym skansenem budownictwa ludowego. Przeszliśmy do rynku, zobaczyliśmy dawne koszary austriackie, gdzie służył wojak Szwejk, klasztor i kościół pofranciszkański, rynek i stare kamienice, deptak miejski z ławeczką wojaka Szwejka, a w Czerteżu drewnianą cerkiew grekokatolicką z pięknym ikonostasem. Potem pojechaliśmy do Leska, gdzie zobaczyliśmy starą barokową ogromną synagogę z XVII w., w której mieści się galeria sztuki. W Lesku zobaczyliśmy również kościół parafialny i zamek gotycki Kmitów przebudowany wielokrotnie i obecnie z pięknym wejściem w stylu klasycystyczny z portykiem i kolumnami. W zamku napiliśmy się wreszcie porządnej kawy. Powrót do pani Zosi był wcześniejszy, gdyż w sobotę po kolacji była impreza integracyjna: pieczenie kiełbasek, picie wina marki „Myrtos”, śpiewy i tańce. 
W czwartym dniu była trasa powrotna. Najpierw w Haczowie zobaczyliśmy największy drewniany gotycki kościół w Polsce z XIV w. wpisany na Listę UNESCO. Wewnątrz posiada piękne gotyckie, renesansowe i barokowe polichromie. Kościół jest częścią Muzeum Budownictwa Ludowego w Sanoku. W niedalekim BLIZNEM zobaczyliśmy następny drewniany gotycki kościół pw. Wszystkich Świętych, też wpisany na Listę UNESCO. Jest młodszy o 40 lat od tego z Haczowa, mniejszy ale posiada lepiej zachowane odrestaurowane freski, a pani przewodniczka była gotowa godzinami opowiadać nam o historii tego kościoła i jego wyposażeniu. Niestety czas nas naglił i pojechaliśmy zwiedzać Rzeszów. Przewodnik pan Stanisław Polański przez 3 godziny oprowadzał nas po Rzeszowie. Objechaliśmy najpierw całe śródmieście Rzeszowa autokarem. Zobaczyliśmy potem ogromny zamek Lubomirskich wraz z fortyfikacjami, kościół pijarów wraz z najstarszym na Podkarpaciu słynnym Kolegium (wykładał tutaj Stanisław Konarski, szkołę ukończył Władysław Sikorski - obecnie mieści się tu I LO), główny deptak miasta ul. 3 Maja z pomnikiem Tadeusza Nalepy znanego lidera i gitarzystę zespołu muzycznego „Brekaut”, gotycki kościół farny św. Wojciecha i Stanisława, barokowy kościół o.o. berardynów z sanktuarium cudownej figury MB Rzeszowskiej, Pomnik Wolności na rondzie R. Dmowskiego, synagogę staromiejską i Nowomiejską, rynek starego miasta z zabytkowymi kamienicami, pomnikiem Tadeusza Kościuszki, Skwer Cichociemnych, Trasą Podziemną i ratuszem. Zdążyliśmy jeszcze zjeść szybki obiad w barze z jedzeniem na wagę i potem był już odjazd do domu. Powrót nastąpił około godz. 20-tej.  
Program wycieczki przygotował, zorganizował oraz prowadził kol. Myrta Mieczysław. W wycieczce uczestniczyło 29 osób z Oddziału PTTK z Świętochłowic i nie tylko.                                    


                                                                               Prezes Koła                                     
                                                                               Myrta Mieczysław